Wczesne wykrywanie nowotworów bywa trudne, zwłaszcza gdy podejrzane ognisko ma zaledwie kilka milimetrów. Lekarz musi ocenić, czy wymaga ono dalszej diagnostyki, ponieważ zmiany łagodne i złośliwe mogą wyglądać podobnie w obrazie USG. Przeczytaj poniższy artykuł i dowiedz się, jak nowoczesne ultrasonografy wspierają diagnostykę onkologiczną.
Jak głowice USG pomagają wykrywać drobne zmiany?
Podczas badania tarczycy lub piersi lekarz może wykryć niewielki guzek, a następnie ocenić jego kształt, granice, strukturę oraz echogeniczność. Głowice liniowe o wysokiej częstotliwości umożliwiają uzyskanie obrazu o dużej rozdzielczości, co ułatwia dostrzeżenie małych ognisk w tkankach położonych płytko pod skórą. Dzięki nim można uwidocznić nieregularne brzegi zmiany, niejednorodną strukturę czy drobne zwapnienia, które mogą wskazywać na podwyższone ryzyko złośliwości. Wyższa częstotliwość wiąże się jednak z mniejszą głębokością penetracji ultradźwięków, co należy uwzględnić podczas zakupu sprzętu. Dobierając aparat do diagnostyki zmian w narządach powierzchownych, można zapoznać się z ofertą profimedical.pl, obejmującą ultrasonografy Philips z elastografią i obrazowaniem mikroprzepływów. Technologie te pozwalają uzupełnić ocenę budowy guzka o informacje dotyczące sztywności tkanek i unaczynienia.
Jak Doppler pomaga ocenić unaczynienie guza?
Sposób unaczynienia może dostarczyć lekarzowi dodatkowych informacji o wykrytym guzku. Doppler kolorowy umożliwia ocenę przepływu krwi, jednak w przypadku niewielkich naczyń, w których krew płynie wolno, sygnał bywa trudny do odróżnienia od zakłóceń. W wybranych konfiguracjach aparatu Philips EPIQ Elite dostępne są funkcje MicroFlow Imaging i MFI HD, które pomagają zobrazować mikrokrążenie. Dzięki nim lekarz może dokładniej prześledzić rozmieszczenie naczyń wewnątrz zmiany oraz na jej obrzeżach. Nietypowy obraz unaczynienia guzka bywa dodatkową przesłanką do pogłębienia diagnostyki, np. podczas badania piersi. Zwiększony przepływ krwi występuje jednak również w zmianach łagodnych i zapalnych. Z kolei brak widocznych naczyń nie wyklucza raka, dlatego wynik badania dopplerowskiego należy oceniać razem z obrazem guzka uzyskanym podczas USG.
Czy elastografia pomaga odróżnić zmiany łagodne od złośliwych?
Dwa guzki mogą mieć podobną wielkość i echogeniczność, ale różnić się twardością. Elastografia pozwala ocenić sztywność tkanek, dostarczając informacji, których nie można uzyskać podczas standardowego badania USG. W zależności od zastosowanej techniki lekarz sprawdza, jak badany obszar odkształca się pod wpływem nacisku lub jak szybko rozchodzą się w nim fale poprzeczne. Metodę stosuje się m.in. w diagnostyce zmian w piersiach i guzków tarczycy. Tkanka nowotworowa bywa twardsza od otaczających ją struktur, dlatego podwyższona sztywność może być dodatkowym wskazaniem do biopsji. Podobne właściwości występują jednak również w niektórych zmianach łagodnych. Na wynik badania wpływają m.in. położenie i wielkość guzka, obecność zwapnień oraz sposób wykonania pomiaru.
Kiedy USG z kontrastem pomaga ocenić podejrzaną zmianę?
Po wykryciu ogniska w wątrobie standardowe badanie USG nie zawsze pozwala ustalić jego pochodzenie. W takiej sytuacji lekarz może rozważyć ultrasonografię kontrastową CEUS, wykorzystującą dożylny środek zawierający mikropęcherzyki gazu. Technika umożliwia obserwowanie ukrwienia zmiany w czasie rzeczywistym oraz analizę kolejnych faz wzmocnienia kontrastowego. Przykładowo w naczyniaku wątroby kontrast może początkowo pojawiać się obwodowo w postaci guzkowych ognisk, a następnie stopniowo wypełniać zmianę. Nie każda konfiguracja ultrasonografu obsługuje badania kontrastowe, dlatego wybór aparatu USG Philips powinien uwzględniać dostępność funkcji CEUS. Przydatność tej techniki zależy jednak od badanego narządu, sytuacji klinicznej oraz doświadczenia lekarza. U pacjentów z podejrzeniem nowotworu, konieczne mogą być dodatkowe badania, np. tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny.
Nawet nowoczesny aparat USG nie zawsze pozwala jednoznacznie określić, czy wykryta zmiana jest łagodna, czy złośliwa. Dlatego lekarz powinien ustalić, czy pacjent wymaga dalszej obserwacji, biopsji lub dodatkowych badań obrazowych.
